Jump to content

Boo-yaah

Użytkownik
  • Content Count

    3
  • Donations

    0.00 PLN 
  • Joined

Community Reputation

0 Świeżak

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Boo-yaah

    [CK] Booyaah

    Steam: https://steamcommunity.com/id/booyaah/ Dane: Takashi Yamamoto Powód: Pilny powrót postaci do Japonii
  2. Boo-yaah

    James Hossler

    Curriculum VItae Dane Osobowe: Imię: James Nazwisko: Hossler Wiek: 28 lat Data i miejsce urodzenia: 04.02.1990 r. Oklahoma City, Stany Zjednoczone Zawód: Ogrodnik Atuty: - Licencja na broń, - Prawo jazdy kategorii A i B, - Ukończony kurs pierwszej pomocy, - Świetna wydolność fizyczna, - Kreatywność, - Chętnie pracuję samodzielnie, ale nie mam problemu z pracą w grupie, - Odporność na stres, - Odpowiedzialność, - Dobra organizacja pracy, - Pracowity, - Lojalny - Biegła znajomość języka: polskiego, angielskiego, holenderskiego Zainteresowania: - Motoryzacja, - Militaria, - Sport, Wykształcenie: - Emerson High School, - Canadian Police College, Doświadczenie: - kurs posługiwania się bronią, - kurs pierwszej pomocy, - kurs ochroniarki, - 2015/2017 plantacje truskawek w Holandii- ogrodnik, - 2017/2018 Oklahoma City Police Department- kadet Życiorys: Nazywam się James Hossler. Urodziłem się 04.02.1990 r. w Ohklahomie, w Stanach Zjednoczonych. Od małego w życiu nie miałem łatwo. Matka zmarła podczas porodu, a ojciec obwinia mnie o jej śmierć po dzień dzisiejszy. Odkąd pamiętam zawsze pił za dużo, co przekładało się na moją sytuację w domu. Brakowało nam pieniędzy na ubrania, książki do szkoły, jedzenie, czynsz, rachunki, ale nie przejmował się niczym. Natomiast moi rówieśnicy nigdy mnie nie oszczędzali, śmiali się ze mnie, wyzywali mnie, często wdawałem się w bójki, ponieważ ich żarty czasami zachodziły za daleko i nie wytrzymywałem presji. Aż pewnego dnia, kiedy miałem 15 lat w szkole odwiedził nas policjant, w ramach projektu " Zawsze masz wybór" i wtedy coś we mnie pękło. Od małego myślałem, że jestem skazany na biedę i patologię, która panowała w domu z którego chciałem się jak najszybciej wyprowadzić, aby zapomnieć. Lecz zajęcia z policjantem pozwoliły mi spojrzeć na moją sytuajcę z innej perspektywy. Nie jako osoby skazanej na porażkę, ale osoby która będzie pomagała osobą takim jak ja i wyprowadzała ich na prostą, świecącą przykładem, będącą wzorem dla innych. Od tamtej pory całe dnie zajmowałem się nauką i kształceniem się, osiągałem coraz to lepsze wyniki, aby dostać się do szkoły policyjnej. Kiedy skończyłem szkołę średnią, jedyną barierą jaką miałem był pieniądze. Których zawsze mi brakowało, zatrudniłem się jako kasjer w miejscowym sklepie, po dwóch miesiącach uzbierałem pieniądze na bilet i wynajem małego mieszkanka w Holandii, gdzie zatrudniłem się jako ogrodnik na plantacji truskawek, po niecałych dwóch latach spędzonych tam prawie zapomniałem o swoim życiowym celu. Podliczając pieniądze okazało się, że jest już ich wystarczająco, aby wrócić do Oklahomy i zacząć naukę na studiach policyjnych. Nie zastanawiając się ani chwili dłużej wróciłem do kraju, okazało się, że mój ojciec zmarł. Mimo wszystkich krzywd i przykrości jakie mi wyrządził zabolało mnie to, ale nawet na chwilę nie przerwało to mojego planu. Jak najszybciej złożyłem podanie na studia i pojechałem na grób ojca, przysiągłem mu, że uda mi się spełnić moje marzenie, a kiedy sam będę miał własną rodzinę, nigdy nie będę dla niej taki, jaki on był dla mnie. Bo wakacjach okazało się, że dostałem się na wymarzone studia, które ukończyłem z wyróżnieniem, a nauczyciele uważali mnie za osobę zdeterminowaną i pracowitą. Następnie udało mi się dołączyć do departamentu policji w Oklahomie jako kadet lecz po roku komendant powiedział mi, że to nie jest miejsce dla mnie, nie dlatego że źle wykonywałem swoje obowiązki, ale twierdził że byłem bardzo ambitny i tutaj nie miałbym warunków do rozwijania się, powiedział mi, że powinienem spróbować swoich sił w Los Santos. I tak kupiłem bilet na samolot i wyleciałem jak najszybciej w celu kontynuowania swojej kariery... List motywacyjny: Szanowny panie Komendancie Niedawno przyleciałem do Los Santos nie miałem jeszcze wielkiej styczności z tutejszą policją i kryminalnością, ale po słowach pana Komendanta z Oklahomy wierze, że to miasto jest moim nowym domem, a służba w LSPD jest moim powołaniem. Dodatkowo w internecie przeczytałem, że w mieście brakuje funkcjonariuszy i sądzę, że jest to moja życiowa szansa. Obiecuję, że Pana nie zawiodę. Informacje OCC: Imię: Mateusz Wiek: 17 lat Discord: Booyaah#0445 PC: Procesor: Intel Core i5 4570 Karta Graficzna: Geforce GTX960 Ram: 4x4GB System: Windows 8.1 "Niniejszym oświadczam, że wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przeprowadzenia procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych Dz. U. Nr 133, poz. 883).". .
  3. Boo-yaah

    Podanie na ratownika medycznego

    Imię: James Nazwisko: Hossler Wiek: 29 lat Płeć: Mężczyzna Wykształcenie: wyższe Dlaczego chcę tutaj pracować? : Po śmierci mojego ojca, z którym byłem bardzo zżyty, czułem się winny, że nie mogłem zrobić nic, aby mu pomóc. Postanowiłem, że chcę pomagać innym, ratując ich życia. Rok później dostałem się na studia medyczne, które ukończyłem. Następnie dostałem pracę jako zwykły lekarz rodzinny, ale to było za mało i dlatego chcę zostać ratownikiem medycznym. Dlaczego powinienem dostać to stanowisko: Jestem osobą ambitną i sumiennie wykonującą swe obowiązki. Zawsze dążę do celu i staram się współpracować z innymi. Będę wykonywał swoją pracę przyjemnością i rzetelnością. Podpis: James Hossler
×
×
  • Create New...